Tłok i brak maseczek w komunikacji publicznej

Tłok i brak maseczek w komunikacji publicznej

Osoby dojeżdżające do pracy w Londynie powiedziały, że obecnie zachowanie dystansu społecznego w komunikacji publicznej jest praktycznie niemożliwe. Co najgorsze większość osób nie zakrywała ust i nosa maseczkami.

Ludzie w Anglii są zachęcani do powrotu do pracy, jeśli nie mogą pracować z domu.

Środa była pierwszym dniem kiedy pracownicy min. budowlani i przemysłowi, w większej liczbie udali się do swoich miejsc pracy.

Przy znoszeniu ograniczeń rząd postulował aby te osoby w miarę możliwości unikały transportu publicznego,  a jeśli muszą z niego korzystać, powinni zasłaniać twarz i utrzymywać odległość dwóch metrów od siebie.

Nie mniej jednak okazało się że zdecydowana większość osób zignorowała te wytyczne.

Jeden z osób dojeżdżających do pracy napisała na twitterze, że większość ludzi nie nosiła masek, co może w dłuższej perspektywie doprowadzić do „drugiej fali infekcji”.

„Dystans społeczny na metrze jest prawie niemożliwy” – powiedział Matt Hickson dla BBC.

47-letni inspektor robót ulicznych powiedział, że podczas swojej podróży londyńskim metrem widział „mniej niż 10% osób dojeżdżających do pracy w maskach”.

Transport for London (TfL) przekazał, że w środę podróżowało metrem o 5 674 więcej pasażerów, w porównaniu do wtorku – wzrost o 7%.

Liczba pasażerów jest nadal o 93% niższa niż w adekwatnym okresie ubiegłego roku.

Tfl zapowiedział że od poniedziałku zwiększy liczbę pojazdów na trasach.

W związku z tym, że przestrzeganie zaleceń w kwestii dystansu społecznego jest niemal niemożliwe, związek zawodowy pracowników transportu RMT zagroził, że jeśli sytuacja się nie poprawi, być może konieczne będzie wstrzymanie kursowania komunikacji.

Aliexpress -jak nowy użytkownik może otrzymać ponad 70% rabatu?

Magda K. na podstawie BBC